O co tu biega?


No właśnie o bieganie, czyli sport który diametralnie zmienił moje życie. Właściwie to bieganie nie jest dla mnie tylko sportem. To cała filozofia, która zmieniła wiele w moim codziennym życiu. Ale po kolei...

Amator z przypadku...?

Nie jestem zawodowym biegaczem, jestem amatorem. Jak sugeruje nazwa bloga, trenuję bieganie długodystansowe, w chwili obecnej skupiając się na treningu do maratonu. Początkowo nie traktowałem biegania tak poważnie jak teraz. Zacząłem biegać, żeby zrzucić zbędne kilogramy. Postanowiłem wówczas, że spróbuję swoich sił w maratonie. Zapisując się na pierwszy maraton, traktowałem to jako element motywacji. Jakoś te 42 km z hakiem będzie trzeba pokonać, a bez treningu będzie ciężko - myślałem. Wizja startu w niedalekiej przyszłości napędzała mnie, motywowała do kolejnych treningów i efektywnie pomagała stracić na wadze. W okresie przygotowań do mojego pierwszego maratonu, ten sport mnie pochłonął. Zacząłem czytać o metodach treningowych, strategiach biegu, ćwiczeniach uzupełniających... W kilka miesięcy z okrągłego kanapowca z nadwagą, który lubi spędzać wieczory przed komputerem z kuflem piwa w ręce, przemieniłem się miłośnika aktywnego spędzania czasu. Zrzuciłem nadmierne kilogramy, zacząłem unikać alkoholu, a zamiast oglądać koleiny odcinek serialu, wychodzić na trening. Po ponad roku biegania, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem fit.

O blogu

Na tym blogu chciałbym się dzielić moimi doświadczeniami związanymi z bieganiem. Inspirować i motywować do treningów wszystkich tych, którzy chcą poczuć ducha rywalizacji i stanąć na starcie, do być może pierwszego wyścigu w swoim życiu. Chciałbym dzielić się również wspomnieniami i przeżyciami z moich startów (uwierzcie mi, w biegu na 10 km wiele się dzieje, a taki półmaraton to już spora historia 😉). Mam nadzieję, że z czasem pojawią się tutaj również recenzję sprzętu sportowego (buty, zegarki itp.) oraz powstanie baza wiedzy i porad na temat biegania.

Tyle tytułem wstępu. Zachęcam do zapisania się do newslettera, żeby być na bieżąco!

Brak komentarzy